Plokkfiskur to idealny przepis, jeśli masz ochotę na prosty, sycący obiad z ryby i ziemniaków, ale bez kombinowania. Ta islandzka potrawka z kilku podstawowych składników daje efekt, który smakuje lepiej, niż się spodziewasz. W tym przepisie pokażę Ci dokładnie, jak zrobić plokkfiskur, żeby wyszedł gęsty, dobrze doprawiony i naprawdę smaczny.
Najlepszy efekt daje ryba o zwartym mięsie – dorsz lub plamiak – bo nie rozpada się podczas mieszania i zachowuje strukturę w kremowym sosie.
Czym jest plokkfiskur?
Plokkfiskur to tradycyjna islandzka potrawka z białej ryby i ziemniaków, przygotowywana na bazie mleka. Ma gęstą, kremową konsystencję i należy do klasycznych, domowych dań kuchni islandzkiej.
Plokkfiskur internetowy słownik tłumaczy jako gulasz, wykrywając język islandzki. W istocie potrawa ta pochodzi z Islandii, choć do gulaszu – przynajmniej w takiej wersji, jaką znamy w Polsce – bardzo jej daleko. To raczej prosta, sycąca potrawka, która zyskała popularność dzięki dostępności składników i smakowi dobrze pasującemu do surowego klimatu północy.
Jak smakuje plokkfiskur i z czym go podawać?
To jedno z tych dań, które powstały z potrzeby – tanie, proste i maksymalnie sycące. Smak jest łagodny, lekko maślany, z wyraźną nutą ryby i delikatną słodyczą cebuli. Konsystencja jest kremowa, gęsta i „zbita” – bliżej jej do gęstego puree niż klasycznego sosu.
Technicznie to danie działa trochę jak dobrze zrobiony beszamel z dodatkiem ryby – mąka i masło tworzą bazę, która zagęszcza mleko, a skrobia z ziemniaków dodatkowo stabilizuje całość. Dzięki temu plokkfiskur ma tę charakterystyczną, lekko klejącą, kremową strukturę, która dobrze „trzyma” smak.
W krainie ognia i lodu podaje się ją z chlebem posmarowanym masłem – najczęściej z tradycyjnym islandzkim rúgbrauð, czyli lekko słodkim, ciemnym żytnim chlebem pieczonym powoli w niskiej temperaturze, ale podobno świetnie smakuje również z pumperniklem. „Podobno”, gdyż osobiście nie podaję już do niej pieczywa – dla mnie jest ona wystarczająco sycąca.
I tak – nie wygląda spektakularnie. Ale smakuje lepiej, niż się spodziewasz.
Skąd pochodzi plokkfiskur? Krótka historia
Korzenie potrawy sięgają czasów, gdy Islandia była społeczeństwem rolniczo-rybackim, a jedzenie musiało być tanie, pożywne i proste. Tradycja jedzenia plokkfiskur sięga XIX wieku, ale prawdopodobnie jadano go znacznie wcześniej – choć nie pod tą nazwą.
W islandzkich domach plokkfiskur często pojawia się jako danie obiadowe lub kolacyjne. Dziś zyskał także uznanie w restauracjach, które serwują go w bardziej wyrafinowanych wersjach, np. z serem cheddar, świeżym koperkiem czy smażoną cebulą.
Gdzie spróbować plokkfiskur w Islandii?
Jeśli planujesz podróż do Islandii, plokkfiskur najłatwiej znaleźć w małych, lokalnych restauracjach i barach, szczególnie poza Reykjavikiem. To właśnie tam najczęściej serwowany jest w prostej, domowej wersji – bez udziwnień, ale z najlepszym smakiem.
plokkfiskur – islandzka potrawka z ryby i ziemniaków
Czas przygotowania: ok. 40min
Składniki na 3 porcje plokkfiskura:
- 600 g filetów z dowolnej białej ryby (dorsza, halibuta, łupacza, itp.)
- ok. 350 ml mleka
- 3 łyżki masła klarowanego
- 3 łyżki mąki pszennej
- 1 duża cebula
- 600 g ziemniaków
- 1 pęczek szczypiorku
- sól, świeżo zmielony pieprz
- dodatki: pumpernikiel
Ziemniaki wyszoruj i ugotuj w mundurkach w osolonej wodzie, lekko przestudź, obierz ze skórki i pokrój w dość grube plastry (ostatecznie umyte i obrane ziemniaki pokrój w grubsze plastry i ugotuj w osolonej wodzie, odcedź i przestudź).
Filety z ryby (bez skóry) pokrój na podłużne kawałki grubości ok. 3-4 cm.
Cebulę obierz i pokrój w cienkie piórka.
Szczypiorek umyj i drobno posiekaj.
W rondlu rozgrzej masło, dodaj posiekaną cebulę, zeszklij ją.
Gdy cebula się zeszkli i zacznie rumienić, dodaj 3 łyżki mąki i dokładnie wymieszaj. Następnie, cały czas mieszając, stopniowo wlewaj mleko, rozcierając tworzące się grudki. Dopraw solą i pieprzem.
Gdy sos zgęstnieje, dodaj pokrojoną w paski rybę, gotuj 5-6 minut na małym ogniu, od czasu do czasu bardzo delikatnie mieszając.
Na koniec dodaj pokrojone w plastry ziemniaki, całość delikatnie wymieszaj i podgrzewaj do momentu, aż ziemniaki będą ciepłe. Dopraw solą i pieprzem do smaku, posyp szczypiorkiem.
Plokkfiskur podawaj z ciemnym, żytnim chlebem (najlepiej pumperniklem).
Warto wiedzieć
Jakie są najczęstsze błędy przy przyrządzaniu plokkfiskur?
- za rzadki sos – za mało mąki lub za szybkie dodanie mleka
- rozpadnięta ryba – zbyt intensywne mieszanie
- mdły smak – brak soli (to danie jej potrzebuje więcej niż się wydaje)
Czy można zrobić plokkfiskur z innej ryby niż dorsz?
Tak, plokkfiskur można przygotować z każdej białej ryby o zwartym mięsie, np. z halibuta, mintaja czy łupacza. Ważne, żeby ryba nie rozpadała się zbyt łatwo podczas mieszania.
Dlaczego plokkfiskur jest gęsty i kremowy?
Gęstość plokkfiskur wynika z połączenia sosu na bazie masła, mąki i mleka oraz skrobi zawartej w ziemniakach. To właśnie ten duet sprawia, że potrawa ma zwartą, lekko klejącą konsystencję.
Czy plokkfiskur można przygotować wcześniej?
Tak, plokkfiskur można przygotować wcześniej i odgrzać. Podczas podgrzewania warto dodać odrobinę mleka, żeby przywrócić kremową konsystencję.
