Menu Zamknij

„Pokonaj swoje długi” – szczera recenzja kursu Michała Szafrańskiego

Długi to temat, o którym niełatwo się mówi – zwłaszcza, gdy samemu się z nimi zmagało. Przez lata uczyłam się na własnych błędach, próbując odzyskać kontrolę nad swoim budżetem.

Jestem ogromną przeciwniczką wszelkiego rodzaju długów konsumpcyjnych, ale będąc współwłaścicielką firmy dałam się skusić na (niejeden) kredyt inwestycyjny na rozwój działalności. Dopóki firma działała, jakoś udawało się ciągnąć ten niełatwy wózek, ale w 2019 roku wydarzyło się coś, co miało globalny wpływ na „moją” branżę. Wtedy poczułam zaciskającą się wokół szyi pętlę – prowadziłam działalność w formie spółki cywilnej, co oznaczało, że odpowiadałam całym swoim majątkiem za długi zaciągnięte przez spółkę. Zaczęłam wówczas szukać sposobów na wyjście z trudnej sytuacji i tak trafiłam na kurs „Pokonaj swoje długi” Michała Szafrańskiego.

Kim jest Michał Szafrański?

Michał Szafrański to jedno z najbardziej rozpoznawalnych nazwisk w świecie edukacji finansowej w Polsce. Przez dekadę prowadził bardzo popularny blog „Jak oszczędzać pieniądze”, który został zawieszony, ale nadal znajdziemy tam wiele bardzo wartościowych artykułów.

Michał jest też autorem książki „Finansowy Ninja”, czyli – jak sam pisze – „przewodnika po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole”. Skutecznie pomagał też osobom, które osobiście zwracały się do niego z prośbą o poradę, jak wydostać się z trudnej sytuacji finansowej.

Kurs online Michała Szafrańskiego „Pokonaj swoje długi” powstał w 2015 roku, ale mimo upływu lat nic nie stracił ze swojej aktualności. Ukończyłam go w całości i dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami szczerą opinią na jego temat.

Dla kogo jest kurs Michała Szafrańskiego „Pokonaj swoje długi”?

Celem kursu jest realna pomoc w naprawie finansów osobistych, wyjściu z długów i budowie zdrowych podstaw finansowych. Pozwala stanąć na nogi i odzyskać kontrolę nad swoim życiem oraz pieniędzmi.

Jak pisze sam autor, kurs jest idealny, jeśli „dzisiaj macie przeterminowane długi albo po prostu ślizgacie się po krawędzi zadłużenia – np. nie macie żadnych oszczędności”.

W mojej ocenie, kurs jest przeznaczony dla tych, którzy:

  • mają przychody większe niż niezbędne wydatki (lub mają realną szansę na ich zwiększenie, np. poprzez zmianę pracy, dorobienie, sprzedaż części majątku), ale kasa przecieka im przez palce
  • nie mają żadnych oszczędności, a więc tylko krok dzieli ich od pierwszego kredytu
  • mają jakikolwiek kredyt – nawet jeśli dziś radzą sobie z jego spłatą
  • powoli tracą płynność finansową i czują przysłowiowy „nóż na gardle”; nie wyrabiają się ze spłatą rat lub wpadli w spiralę zadłużenia

To nie jest kurs dla osób w skrajnej sytuacji, które utraciły całkowitą kontrolę nad długami i nie mają żadnych aktywów. Ale jeśli jest jeszcze czym zarządzać – warto.

Jak wygląda kurs „Pokonaj swoje długi”?

To całkowicie bezpłatny, pięciotygodniowy kurs online, który krok po kroku pokazuje ścieżkę wyjścia z długów. Składa się z 5 modułów (każdy po 5 lekcji – łącznie 25 lekcji wideo):

1) Porządkujemy głowę

Moduł, który pomoże Ci zdiagnozować, skąd wzięły się Twoje długi, ale nie licz na drogę na skróty. Michał wali bolesną prawdą w oczy, zmusza do wzięcia odpowiedzialności za dokonane wybory i nawet nie próbuje być szczególnie delikatny. Jednocześnie daje wsparcie i pokazuje, że nie jesteś sam. Najważniejsza lekcja to „Szukamy motywacji”, bo będzie nam ona potrzebna, by przejść cały proces i nie odpuścić w chwili zwątpienia.

Kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy, za pieniądze, których nie posiadamy, po to, by zaimponować osobom, na których tak naprawdę nam nie zależy.

2) Układamy plan

Bardzo ważny moduł, który przeprowadza nas przez diagnozę sytuacji finansowej, obliczenie wartości netto, inwentaryzację długów i strategiczne planowanie. Dla mnie to był pierwszy krok do nauki prowadzenia skutecznego budżetu domowego.

Najważniejszy materiał? „Inwentaryzacja długów” – wymaga sporo pracy i może być wyczerpujący psychicznie; zmusza do wyciągnięcia głowy z piasku.

Tworzenie budżetu  to pokazywanie Twoim pieniądzom dokąd mają iść, zamiast zastanawiania się, gdzie się one rozeszły.

John C. Maxwell

3) Ograniczamy wydatki

Cały moduł poświęcony praktycznym sposobom na obniżenie kosztów życia, redukcję stałych wydatków i negocjacje. W materiałach dodatkowych znajdziemy kilkaset pomysłów na oszczędności.

Strzeż się drobnych wydatków. Mały przeciek może zatopić wielki statek.

Benjamin Franklin

4) Zdobywamy pieniądze

Moduł poświęcony różnym formom zdobywania dodatkowych pieniędzy: od podjęcia dodatkowej pracy (sporo ciekawych pomysłów), po kwestie różnych zapomóg, aż po zmianę ścieżki kariery. To trudny rozdział, bo zahaczamy tu o takie tematy, jak sprzedaż mieszkania, czy innego posiadanego majątku. Autor jednak ostrzegał – to kurs dla tych, którzy mają naprawdę głęboką motywację i nie idą na skróty.

Zarabianie pieniędzy to umiejętność. Utrzymywanie pieniędzy to sztuka. Pomnażanie pieniędzy to inteligencja.

powiedzenie przypisywane Warrenowi Buffettowi

5) Zarządzamy długami

Podstawy restrukturyzacji, konsolidacji, rozmowy z wierzycielami i windykatorami. W mojej opinii jest to zaledwie wprowadzenie, ale pomoże tym, którzy w ogóle nie słyszeli o takich możliwościach lub którzy uważali, że strategia chowania głowy w piasek to najlepszy sposób na uniknięcie odpowiedzialności.

Musisz przejąć kontrolę nad swoimi pieniędzmi, bo inaczej ich brak będzie kontrolował ciebie – na zawsze.

Dave Ramsey

Lekcje trwają średnio ok. 10 minut, ale by rzetelnie przerobić cały kurs, warto zaplanować 30–60 minut dziennie. Każda lekcja kończy się zadaniem domowym – nie warto ich pomijać. Kurs kładzie bowiem nacisk na praktyczne zastosowanie wiedzy, a ćwiczenia pomagają w natychmiastowym wdrażaniu strategii.  Nie radzę przyspieszać zanadto, ani pomijać pewnych tematów. Ten kurs będzie naprawdę realną pomocą, ale musisz przejść go uczciwie!

Każda z lekcji ma krótkie podsumowanie, a wszystkie materiały dostępne są także w wersji audio (MP3) i tekstowej (PDF), co pozwala na naukę w różnych warunkach. W pakiecie znajdziemy też szereg materiałów dodatkowych: szablony Excel (jeśli ktoś nie lubi Excela jest możliwość wykonywania ćwiczeń na zwykłej kartce), raporty, podcasty, odnośniki do wpisów na blogu autora (związane z przerabianymi tematami), artykuły, fora, wywiady, historie innych dłużników. Bonusem jest dostęp do zamkniętej grupy „Pokonaj swoje długi” na Facebooku, gdzie uczestnicy mogą się wspierać i wymieniać doświadczeniami.

Czy kurs Michała Szafrańskiego „Pokonaj swoje długi” naprawdę pomaga?

Zadłużenie potrafi odebrać spokój, sen i wiarę w to, że jeszcze będzie dobrze. Ale czasem wystarczy jeden dobrze poprowadzony krok, żeby odzyskać grunt pod nogami. Dla mnie takim krokiem był kurs Michała Szafrańskiego.

Czy pomógł? Przy pierwszym podejściu – niestety nie. Pandemia w 2020 roku dobiła to, co już ledwo się trzymało. Zostałam zmuszona do podjęcia trudnych decyzji i sięgnięcia po rozwiązania, których nigdy wcześniej nie brałam pod uwagę. Niemniej wiele lekcji zostało mi w głowie i nadal je stosuję.

Dziś jestem wolna od jakichkolwiek długów, mam oszczędności i spokojną głowę, a wielka w tym zasługa kursu. Niedawno przerobiłam go ponownie – i nie ma nic piękniejszego niż odsłuchiwać kolejne lekcje i czuć ulgę, że to mnie już nie dotyczy.

Podsumowanie

Ten kurs to nie magia. To narzędzie. I jak każde narzędzie – zadziała tylko wtedy, gdy weźmiesz je do ręki i zaczniesz działać. Z czystym sumieniem polecam go każdemu, kto chce odzyskać finansową równowagę – uczciwie, mądrze i krok po kroku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *