Pozwólcie, że zacznę od zacytowania fragmentu mojej ulubionej książki:
Wieśniacy czosnek w wielkiej obfitości pojedli, a ku większej pewności wieńce sobie czosnkowe na szyjach pozawieszali. Niektórzy, osobliwie niewiasty, całe główki czosnku pozatykali, gdzie jeno mogli. Całe sioło czosnkiem śmierdziało horrendum, dumali tedy kmiecie, że w bezpieczności są i że nic im upir uczynić nie zdoła. Wielkie było zasię ich zdumienie, gdy upir, o północku nadleciawszy, nie zląkł się zgoła, jeno śmiać się jął, zębami od uciechy zgrzytać a szydzić. „Dobrze to, wołał, żeście się przyprawili, wnet was żreć będę, a przyprawione mięsiwo więcej mi do smaku. Posólcie się jeszcze a popieprzcie, a i o musztardzie nie zapomnijcie”.
cytat z książki „Chrzest ognia” Andrzeja Sapkowskiego
Krem ziemniaczany z pieczonym czosnkiem to jedna z tych zup, które są jednocześnie proste i zaskakująco głębokie w smaku. Wychodzi aksamitny, delikatny i naturalnie słodkawy – zupełnie inny niż klasyczne dania z czosnkiem.
I szkoda, że mit o jego odstraszającej mocy nie działa tak, jak w opowieściach. Po tej zupie „upir” raczej by się nie przestraszył – ale za to bardzo możliwe, że zostałby na dokładkę. Na szczęście (skoro już „upirów” straszyć nie podołamy) istnieją sposoby, by pozbyć się z ust zapachu czosnku.
Pieczenie czosnku całkowicie zmienia jego charakter. Pod wpływem temperatury ostre związki siarkowe ulegają rozpadowi, a czosnek traci swoją agresywność i staje się łagodny, lekko słodki i niemal kremowy. To właśnie dlatego ta zupa smakuje nawet osobom, które na co dzień unikają czosnku.
To dobra zupa na zimę – sycąca, rozgrzewająca i przewidywalna w najlepszym znaczeniu tego słowa.
krem ziemniaczany z pieczonym czosnkiem
Czas przygotowania: ok. 40min
Składniki na 1.5 l kremu ziemniaczanego z pieczonym czosnkiem:
- 1 l bulionu mięsnego lub ostatecznie warzywnego
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- 150 ml śmietanki 30%
- 2 łyżki masła
- 700 g ziemniaków
- 2 cebule szalotki
- 2 główki czosnku
- papryka mielona słodka
- dodatki (opcjonalnie): kilka plastrów szynki szwarcwaldzkiej / kilka plastrów smażonego bekonu / pestki słonecznika / pestki dyni / grzanki
Nagrzej piekarnik na 175ºC.
Główki czosnku w łupinie ułóż na blasze i piecz 25 minut; ostudź.
Ziemniaki obierz, umyj i pokrój w kostkę. Gotuj do momentu, aż zaczną lekko mięknąć.
W międzyczasie szalotki obierz, pokrój w plastry. Smaż na oliwie do momentu, aż zmiękną.
Przygotuj gorący bulion.
Upieczony i wystudzony czosnek obierz z łupin.
Podgotowane ziemniaki odcedź, zalej gorącym bulionem i gotuj do miękkości.
Gdy ziemniaki zaczną się rozpadać, dodaj upieczony czosnek, 2 łyżki masła i podsmażone szalotki wraz z oliwą; zamieszaj.
Śmietankę zahartuj 1 szklanką gorącego bulionu, wymieszaj i wlej do zupy. Całość zmiksuj za pomocą blendera na gładki krem.
Zupę podawaj posypaną papryką mieloną, z plastrami szynki szwarcwaldzkiej lub plastrami smażonego boczku, z pestkami, ewentualnie z ulubionymi grzankami.
Wystudzoną zupę przechowuj w lodówce do 2 dni.
